Kategoria słodyczy i czekolady to kwintesencja sprzedaży impulsowej. Rzadko kiedy klient wchodzi do sklepu z zamiarem kupienia jednego, konkretnego batonika.
Okres wyprzedaży świątecznych to dla handlu detalicznego paradoks. Z jednej strony – złote żniwa: wzmożony ruch, klienci z otwartymi portfelami i gotowością do zakupów.
Przez lata marki własne (private label) były postrzegane jako „tania alternatywa” – produkty o dyskusyjnej jakości, w opakowaniach naśladujących liderów rynkowych, skierowane wyłącznie do klienta o najniższym budżecie.
W nowoczesnym handlu detalicznym półka sklepowa to najdroższa powierzchnia reklamowa na świecie. To tutaj, w ułamku sekundy, zapada ostateczna decyzja zakupowa.
W zarządzaniu siłami sprzedaży (Field Force Management) istnieje brutalna prawda: przedstawiciel handlowy zarabia dla firmy tylko wtedy, gdy rozmawia z klientem.
Każdy menedżer odpowiedzialny za siły sprzedaży, który staje przed zarządem z prośbą o budżet na nową technologię, słyszy fundamentalne pytanie: „Ile to kosztuje i jaki będzie z tego zwrot?”.
Współczesny handel detaliczny to nieustanna walka o uwagę klienta. W dobie e-commerce, sklepy stacjonarne muszą oferować coś więcej niż tylko towar na półce – muszą oferować optymalne doświadczenie zakupowe.
Apteka to unikalna przestrzeń handlowa. Jest hybrydą placówki ochrony zdrowia, gdzie kluczowe są zaufanie, etyka i dyskrecja, oraz nowoczesnego sklepu, który musi generować marżę.
W dzisiejszym dynamicznym świecie handlu detalicznego, gdzie walka o uwagę klienta rozgrywa się w ułamkach sekund, tradycyjne metody zarządzania ekspozycją towaru odchodzą do lamusa.
Rola przedstawiciela handlowego w ostatnich latach przeszła drastyczną metamorfozę. Dawniej handlowiec był "zbieraczem zamówień". Dziś jest doradcą biznesowym, negocjatorem i analitykiem w jednym.
W branży FMCG i Retail panuje powszechne przekonanie, że "towar, którego nie ma na półce, nie istnieje". Jednak w dzisiejszych realiach sama obecność to za mało.
Współczesny rynek B2B oraz handel detaliczny (retail) przechodzą dynamiczną transformację. Dni, w których atrybutami przedstawiciela handlowego były wyłącznie notatnik, długopis i mapa samochodowa, odeszły w niepamięć.
W dzisiejszym dynamicznym świecie handlu detalicznego, gdzie konkurencja jest ogromna, a lojalność klienta krucha, dbałość o każdy szczegół w punkcie sprzedaży staje się kluczowa.
Merchandising to często niedoceniany bohater handlu detalicznego. Wielu przedsiębiorców wciąż postrzega go jedynie jako estetyczne układanie towaru na półkach.
W świecie handlu detalicznego, planogram to słowo-klucz. Jest to strategiczny dokument, "mapa" półki sklepowej, która dyktuje dokładne miejsce każdego produktu.
W czasach, gdy klient ma dostęp do niemal nieskończonej oferty online za pomocą kilku kliknięnięć w smartfonie, tradycyjny sklep stacjonarny staje przed ogromnym wyzwaniem.
Wchodzisz do supermarketu. Na półkach tysiące produktów walczących o Twoją uwagę. Dlaczego sięgasz po ten konkretny sok, mimo że obok stoi dziesięć innych, często tańszych? Czy to siła reklamy? Lojalność wobec marki?
Na dzisiejszym, niezwykle konkurencyjnym rynku detalicznym (retail), walka o uwagę klienta rozgrywa się w ułamkach sekund. To właśnie półka sklepowa stała się kluczowym polem bitwy.
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego produkty pierwszej potrzeby, takie jak mleko czy chleb, znajdują się zazwyczaj na samym końcu sklepu? Albo dlaczego słodycze i baterie kuszą nas tuż przy kasie?
Wejście do sklepu, czy to supermarketu, czy małego butiku, jest dla klienta podróżą. To, co znajdzie na swojej drodze, jak łatwo odnajdzie poszukiwane produkty i jakie "okazje" napotka, rzadko jest dziełem przypadku.
Merchandising to znacznie więcej niż tylko „układanie towaru na półkach”. To strategiczna sztuka i nauka prezentacji produktów w punkcie sprzedaży w taki sposób, aby maksymalizować zyski.
W dynamicznym świecie handlu detalicznego (retail), walka o uwagę klienta rozgrywa się na bardzo ograniczonej przestrzeni – na półce sklepowej. To tam podejmowana jest większość decyzji zakupowych.
W świecie handlu ogrodniczego przez dekady panowało proste przeświadczenie: narzędzia mają być przede wszystkim funkcjonalne. Klient przychodził po szpadel, by kopać; po sekator, by ciąć.
W obliczu coraz cieplejszych lat i rosnącej świadomości na temat komfortu termicznego w domach i biurach, rynek urządzeń klimatyzacyjnych dynamicznie rośnie.
Rynek wyrobów pończoszniczych jest niezwykle konkurencyjny, a klienci często dokonują wyboru pod wpływem impulsu. Dlatego kluczową rolę w procesie sprzedaży odgrywa przemyślany merchandising.
W dobie rosnącej świadomości konsumentów na temat zdrowego odżywiania i poszukiwania nowych doznań kulinarnych, owoce morza cieszą się coraz większą popularnością na polskich stołach.
Sosy, ketchupy i majonezy to kategoria produktów, która znajduje się w niemal każdym koszyku zakupowym. Stanowią one podstawę domowej spiżarni, dodatek do niezliczonych potraw i często są kupowane z przyzwyczajenia.
W dobie przyspieszającego tempa życia, kategoria mrożonych półproduktów – od pierogów i frytek, przez gotowe dania, aż po mieszanki warzywne – stała się jednym z fundamentów koszyka zakupowego współczesnego konsumenta.
W dynamicznym świecie handlu detalicznego, gdzie konkurencja o uwagę klienta jest zacięta, skuteczny merchandising stał się nieodzownym elementem sukcesu, szczególnie w tak wymagającej kategorii jak ryby.
Merchandising artykułów szkolnych i biurowych to wyjątkowe wyzwanie, balansujące na granicy dwóch światów: kreatywnego chaosu i radosnych przygotowań do szkoły oraz uporządkowanej, profesjonalnej codzienności biurowej.